Warning: Illegal string offset 'show-content' in /wp-content/themes/onepagepro/single.php on line 16

Poszłam do szpitala na operację pęcherzyka żółciowego, a wyszłam z poparzonymi nogami

Laparoskopowe usunięcie pęcherzyka żółciowego jest małoinwazyjnym zabiegiem wykonywanym dosyć często w szpitalach na terenie całej Polski. Podczas operacji chirurg w okolicy pępka wprowadza do jamy brzusznej laparoskop. Następnie przez dodatkowe nacięcia do jamy brzusznej wprowadza narzędzia chirurgiczne i usuwa pęcherzyk żółciowy. Jest to możliwe do wykonania dlatego, że laparoskop wyposażony jest w małą kamerkę dzięki czemu lekarz widzi na ekranie monitora co w danej chwili wykonuje. Zabieg trzeba wykonywać ostrożnie, aby np. nie uszkodzić dróg żółciowych, czego najbardziej obawiają się pacjenci przed podpisaniem zgody na operację.

Niezwykle rzadko zdarza, że w czasie wykonywania powyżej opisanej operacji dojdzie do innych powikłań, niż opisane w literaturze. W przypadku Pani Izy lekarz podczas operacji w nieprawidłowy sposób ułożył elektrody i nie zauważył tego. Skutkiem tego było to, że elektrody niefortunnie poparzyły jej uda, przy czym należy zaznaczyć, że zabieg został wykonany poprawnie.

Oto przypadek Pani Izy, której lekarz przez nieuwagę poparzył elektrodami nogi

Pani Iza w listopadzie 2009 r. zgłosiła się ze skierowaniem do szpitala w celu przeprowadzenia planowanego zabiegu laparoskopowego usunięcia pęcherzyka żółciowego z powodu kamicy. W czasie zabiegu doszło do powikłań – Pani Iza doznała oparzeń III0/IV0 obu ud elektrodą bierną. W związku z doznanym poparzeniem po wypisie ze szpitala kontynuowała leczenie w Poradni Chirurgicznej. Została zakwalifikowana do wycięcia pooparzeniowych zmian martwiczych trybie planowym. Po przyjęciu do szpitala stwierdzono u niej rany pooparzeniowe na tylnej powierzchni obu ud o wymiarach 3 cm x 3 cm, głębokie, ropiejące. W dniu 2 grudnia 2009 r. wykonano usunięcie tkanek martwiczych w granicach zdrowej skóry, założono dreny. Pani Iza leczenie związane z oparzeniem ud finalnie zakończyła w lutym 2010 r. Rana się zagoiła, ale na udzie lewym widoczna jest blizna pooperacyjna o długości 12 cm. Poprzecina jest odcinkowo przez wtórne blizny po założonych szwach chirurgicznych, które mają długość 2 cm i jest ich 10. Na udzie prawym pozostała blizna o podobnym usytuowaniu i przebiegu. Długość tej blizny wynosi 11 cm. Znajduje również  pionowych blizn po założonych szwach chirurgicznych. Blizny te mają częściowo pozaciągane brzegi, są nierówne i zdecydowanie widoczne.

Jak sprawę ocenili biegli i Sąd?

Biegły wskazał, że zabieg operacyjny laparoskopowej cholecystektomii został przeprowadzony prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi zasadami dotyczącymi operacji laparoskopowych. Natomiast przyczyną oparzenia nóg było nieprawidłowe ułożenie biernych elektrod elektrokoagulacji w czasie zabiegu. Biegły ponadto wskazał, że blizny u Pani Izy mają charakter szpecący. Niemniej jednak biegły również zaznaczył, że blizny nie ograniczają czynności kończyn dolnych, w pełni zachowana jest ruchomość, nie ma zaników mięśniowych.

Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że wina szpitala jest bezsporna. Lekarze wykonujący operację usunięcia pęcherzyka żółciowego nie dołożyli należytej staranności i ostrożności w zakresie kontroli prawidłowego działania oraz zamocowania elektrod. Niedbalstwo to w konsekwencji doprowadziło do poparzenia obu ud powódki. Sąd zaznaczył, że personel medyczny winien z podwyższoną starannością monitować przebieg operacji i dostrzec pojawiające się w jej toku zagrożenia, czy nieprawidłowości.

Szpital za poparzenie nóg Pani Izy w czasie wykonywania zabiegu łącznie musiał zapłacić 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Wyrok  w tej sprawie zapadł przed Sądem Apelacyjnym w Krakowie w dniu 23.10.2013 r., sygn. akt I ACa 983/13

Adwokat Anna Koniuszko
Adwokat Anna Koniuszko

Mecenas Anna Koniuszko specjalizuje się w prowadzeniu spraw cywilnych oraz karnych z zakresu prawa medycznego. Z powodzeniem od wielu lat pozywa szpitale i lekarzy w imieniu osób poszkodowanych przez błąd lekarza. Reprezentuje również pacjentów przed Wojewódzkimi Komisjami do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Adwokat Anna Koniuszko szczególnym uznaniem cieszy się wśród rodziców dzieci, które stały się ofiarami błędów lekarzy/położnych w czasie porodu. Dzięki jej zaangażowaniu w prowadzone sprawy wiele rodzin uzyskało dla swoich dzieci wysokie zadośćuczynienie, odszykowanie oraz rentę.

Najnowsze wpisy